top of page
przewodnik po Prowansji

przewodnik jest w trakcie rozbudowy / Le guide est en cours d'élaboration

przewodnik jest w trakcie rozbudowy / Le guide est en cours d'élaboration

LOURMARIN

Urocze miasteczko w sercu Luberon.

Lourmarin to jedna z najpiękniejszych wiosek Prowansji, położona u podnóża masywu Luberon. Zachwyca kamienną zabudową, wąskimi uliczkami i spokojną, niemal sielską atmosferą.

To miejsce przyciąga artystów, pisarzy i wszystkich, którzy pragną poczuć prawdziwy klimat południa Francji. Kawiarnie ukryte w cieniu platanów, lokalne targi i winnice tworzą przestrzeń idealną do niespiesznego odkrywania regionu. Lourmarin to esencja prowansalskiego stylu życia – prostego, pięknego i pełnego smaku.

To także miasteczko z duszą – gdzie historia spotyka się ze sztuką, a codzienność płynie w rytmie, który trudno znaleźć gdziekolwiek indziej. Spacerując jego uliczkami, łatwo zrozumieć, dlaczego tak wielu chce tu wracać.

NAJWAŻNIEJSZE ZABYTKI I MIEJSCA


Zamek w Lourmarin

Renesansowy zamek uznawany za jeden z najpiękniejszych w Prowansji, łączący średniowieczną surowość z elegancją włoskiego stylu.

Château de Lourmarin to jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc w całym regionie Luberon – nie tylko piękne, ale też przełomowe w historii architektury. To właśnie tutaj narodził się renesans w Prowansji.

Pierwsza budowla powstała już w XII wieku jako warownia należąca do rodu de Baux. Do dziś zachowały się jedynie jej fundamenty, ale to one wyznaczyły miejsce pod późniejszy zamek.

Prawdziwa historia zamku zaczyna się jednak w XV wieku, kiedy Foulques d’Agoult – jeden z najważniejszych możnych regionu – wzniósł tzw. „stary zamek” w stylu późnogotyckim. Była to już nie tylko twierdza, ale także rezydencja, choć wciąż zachowująca elementy obronne.

W 1526 roku nastąpił moment przełomowy. Louis d’Agoult-Montauban wraz z żoną Blanche de Lévis-Ventadour rozpoczęli budowę nowego skrzydła w stylu renesansowym. To właśnie ta część – jasna, harmonijna i inspirowana architekturą włoską – sprawiła, że Château de Lourmarin uznawany jest za pierwszy renesansowy zamek w Prowansji.

Zamek składa się z dwóch wyraźnie różnych części. Starsza – surowa, kamienna, bardziej zamknięta. I młodsza – lekka, elegancka, z loggiami i dużymi oknami. Spacerując między nimi, można dosłownie poczuć zmianę epok – od średniowiecznej funkcjonalności do renesansowej estetyki życia.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jest spiralna klatka schodowa o podwójnej skręconej formie – detal architektoniczny, który pokazuje ambicje i kunszt twórców tego miejsca. Powstała w XVI wieku, w czasie rozbudowy zamku.

Wnętrza zamku również robią wrażenie. Znajdują się tu bogate kolekcje – meble od XVI do XIX wieku, grafiki, dzieła sztuki oraz instrumenty muzyczne.

Z tarasów zamku rozciąga się jeden z najpiękniejszych widoków w regionie – na miasteczko Lourmarin i pasmo Luberon. To miejsce, gdzie naprawdę czuć przestrzeń i światło południa Francji.

Losy zamku nie zawsze były jednak tak harmonijne. Po okresie świetności przeszedł w ręce kolejnych właścicieli, a po rewolucji francuskiej zaczął popadać w ruinę. W XIX wieku był już niemal opuszczony. I wtedy pojawia się ktoś, kto zmienił wszystko.

W 1920 roku zamek kupił Robert Laurent-Vibert – przemysłowiec i miłośnik sztuki. Przeprowadził gruntowną renowację i przywrócił budowli dawny blask.

Robert Laurent-Vibert zginął w 1925 roku w wypadku samochodowym. W testamencie sporządzonym w 1923 roku zapisał zamek Akademii Nauk, Rolnictwa, Sztuk i Literatury pięknej w Aix-en-Provence, która była odpowiedzialna za założenie fundacji noszącej jego imię. Misje tej fundacji mają charakter kulturowy, jej celem od początku działalności było stworzenie w zamku miejscem dla artystów. I tak jest do dziś. Château de Lourmarin bywa nazywany „małą Villa Medici Prowansji” – odbywają się tu spotkania artystów, koncerty, wystawy i inne liczne wydarzenia kulturalne. Zamek jest wpisany na listę zabytków (od 1973 roku) i należy do najważniejszych miejsc kultury w regionie.

​

Kościół Saint-André-et-Saint-Trophime

To jedna z najstarszych budowli w Lourmarin, której początki sięgają XII wieku. Początkowo była to niewielka kaplica dla pierwszych mieszkańców wioski, z czasem rozbudowywana i przekształcana przez kolejne stulecia.

W XVI wieku ród d’Agoult dobudował boczną nawę z charakterystycznym sklepieniem żebrowym, które dziś stanowi jeden z najciekawszych elementów architektonicznych świątyni.

Kościół przetrwał burzliwe czasy konfliktów religijnych między katolikami a protestantami, które dotknęły Lourmarin.

Otwartym głównie podczas nabożeństw.
(Place de l'Église)

Grób Alberta Camusa w Lourmarin

Cmentarz w Lourmarin

Cmentarz w Lourmarin to miejsce wyjątkowo spokojne i pełne refleksji, położone na obrzeżach miasteczka. To właśnie tutaj znajduje się grób Albert Camus, który przyciąga miłośników literatury z całego świata. Na cmentarzu tym spoczywają też pianistka Francine Faure (żona Alberta Camus), pisarz Henri Bosco oraz malarz i rzeźbiarz Fernand Belmonte.

To nie monumentalna nekropolia, lecz raczej kameralna przestrzeń wtopiona w krajobraz Prowansji. Cisza, światło i widok na okoliczne wzgórza sprawiają, że to miejsce ma w sobie coś bardzo poruszającego.

 

Fontanna Trzech Masek

to jeden z najbardziej charakterystycznych detali Lourmarin. Znajduje się na Place du Temple, poniżej zamku Lourmarin. Niewielka, ale bardzo wyrazista. Podarowany miastu przez Fundację Laurent-Vibert w 1937 roku, ozdobiony jest trzema tajemniczymi maskami, z których wypływa woda, Według pisarza Henriego Bosco to alegoryczne przedstawienie trzech naturalnych elementów regionu: Durance, Rodan i Luberon.
 

W POBLIŻU LOURMARIN

Luberon - Malowniczy region pełen wzgórz, winnic i lawendowych pól – idealny na spacery i wycieczki rowerowe.

WYDARZENIA CYKLICZNE

·       L’Estival Albert Camus – spotkania z myślą i literaturą. Od XIX wieku Lourmarin przyciągało artystów, pisarzy i ludzi nauki, którzy znajdowali tu inspirację i spokój. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Albert Camus, laureat Nagrody Nobla, który spoczywa na lokalnym cmentarzu. To właśnie jego dziedzictwu poświęcone jest coroczne wydarzenie L’Estival Albert Camus, organizowane we wrześniu. To wyjątkowy czas, kiedy Lourmarin staje się miejscem spotkań ludzi kultury, literatury i refleksji. Program obejmuje konferencje, czytania oraz otwarte dyskusje, podczas których poruszane są najważniejsze tematy obecne w twórczości Camusa – takie jak wolność, sprawiedliwość czy braterstwo.

To wydarzenie nie ma charakteru masowego festiwalu. Jest kameralne, spokojne i bardzo autentyczne.

​

CIEKAWOSTKI

•  Lourmarin znajduje się na liście najpiękniejszych wiosek Francji

• Philippe de Girard – francuski wynalazca, twórca maszyny do przędzenia lnu – jest związany z historią tego regionu. Co ciekawe, jego nazwisko stało się inspiracją dla nazwy polskiego miasta Żyrardów, które rozwijało się dzięki technologii opartej na jego wynalazku. To piękne i mało znane połączenie między Prowansją a Polską.

 

CZEGO WARTO SPRÓBOWAĆ

Kuchnia regionu Luberon to klasyczna Prowansja – prosta, aromatyczna i oparta na lokalnych produktach:

•          Oliwa z oliwek – produkowana lokalnie, intensywna i aromatyczna

•          Tapenada – pasta z oliwek, kaparów i anchois, idealna do pieczywa

•          Sery i lokalne warzywa – świeże, sezonowe i pełne smaku
•      gibassier - kruche, chrupiące ciasteczko z oliwą z oliwek; w zależności od przepisu, może być aromatyzowany anyżem lub kwiatem pomarańczy; w Lourmarin tradycja nakazuje, by tylko oliwa z oliwek nadaje jej aromat, co daje surowszy i bardziej autentyczny smak; zajrzyj do Boulangerie La Maison du Gibassier
Jeśli trafisz do Lourmarin w piątek, masz szczęście. Spróbujesz tych wszystkich produktów na lokalnym targu. Na Boulevard du Rayol i place Henri Barthelemy swoje stragany otwiera blisko 150 sprzedawców.

Na poranną kawę miło usiąść „Café Gaby“ przy Place Ormeau.

Drewniana fasada Cafe Gaby w Lourmarin
Lourmarin, prowansja, Francja

GDZIE SPAĆ
Lourmarin to idealne miejsce na spokojny, klimatyczny nocleg:
•    Kameralne pensjonaty w kamiennych domach
•    Butikowe hotele z ogrodami i basenem
•    Domy wakacyjne wśród winnic i oliwnych gajów
Najlepiej zatrzymać się w centrum lub na jego bliskich obrzeżach, by mieć wszystko w zasięgu spaceru.

My sprawdziliśmy i rekomendujemy: 

Mas la Chêneraie i zadbany, świetnie wyposażony Maison La Plaine. W przypadku drugiego warto zaznaczyć, że jest przystosowany dla osób z niepełnosprawnościami, w tym poruszających się na wózkach.

​

​

TRANSPORT:
-    Lokalny transport autobusowy obsługuje ZOU!
-    Najlbiższe stacje kolejowe TGV: Aix-en-Provence – 45 km, Awinion – 65 km
-    Najbliższe lotnisko: Marsylia (MRS) – 56 km

 


ZANIM WYJEDZIESZ
zajrzyj do sklepiku „Kulte Lourmarin“. To niewielki concept store z modą i dodatkami, który idealnie wpisuje się w klimat miasteczka. Styl? Swobodny, południowy, z nutą boho i artyzmu. Znajdziesz tu ubrania dobrej jakości, z naturalnych materiałów, często od francuskich marek, a także akcesoria i drobne elementy lifestyle’owe. Możesz mieć pewność, że wyjdziesz stąd z czymś, co naprawdę będziesz nosić (36 Rue Henri de Savornin).

Kulte Lourmarin
Lourmarin, Prowansja, Francja
Drzewa oliwne w Lourmarin pod błękitnym niebem.
Urokliwa brukowana uliczka i kawiarnie w Lourmarin.

Philippe Girard i Żyrardów – niezwykła historia między Prowansją a Polską
Philippe de Girard, francuski inżynier i wynalazca urodzony w Lourmarin w 1775 roku, zapisał się w historii polskiego przemysłu dzięki pracom nad mechanicznym przędzeniem lnu. Jego wynalazek przyczynił się do rozwoju nowoczesnego włókiennictwa, a jego nazwisko na trwałe związało niewielką prowansalską miejscowość z historią Polski.

W 1833 roku w Żyrardowie, wówczas osadzie przemysłowej znanej jako Ruda Guzowska, rozpoczęła się produkcja z wykorzystaniem mechanicznej metody przędzenia lnu opracowanej przez Girarda. Od jego nazwiska pochodzi nazwa miasta, które w kolejnych dziesięcioleciach rozwinęło się w jeden z najważniejszych europejskich ośrodków przemysłu lniarskiego. Szczególną rolę w rozbudowie fabryki odegrali później Karol August Dittrich i Karol Teodor Hielle.

Historia ta pokazuje, jak pomysł francuskiego wynalazcy stał się częścią przemysłowego dziedzictwa Polski. Lourmarin i Żyrardów łączy więc nie tylko nazwisko człowieka, lecz także opowieść o innowacji, przemianach społecznych i europejskich powiązaniach, które wyprzedzały swoje czasy.

Do poczytania przy kawie w Lourmarin

Albert Camus w Lourmarin – noblista, który odnalazł swoje miejsce w Prowansji

Lourmarin zajmuje w biografii Camusa wyjątkowe miejsce. Po otrzymaniu Nagrody Nobla w 1957 roku kupił tu dom – prosty, dawny budynek gospodarczy, który sam urządził, szukając ciszy, światła i przestrzeni do pracy. Właśnie tutaj, wśród kamiennych uliczek i krajobrazów Luberonu, pisał "Pierwszego człowieka", swoją najbardziej osobistą, niedokończoną powieść.

Camus przyjeżdżał do Lourmarin już w latach czterdziestych, zachęcony przez Jeana Greniera. Miasteczko dawało mu prywatność, codzienne spacery i zwyczajność, której potrzebował. Albert Camus często odwiedzał dawny Hôtel Ollier, gdzie przy kieliszku aperitifu obsługa dyskretnie nazywała go „Monsieur Terrasse”. Historyczny lokal nie działa już pod tą nazwą, ale jego historia pozostaje częścią pamięci o pisarzu i dawnym Lourmarin.

Dom przy rue Albert-Camus jest prywatny i nie jest udostępniony do regularnego zwiedzania. Najbardziej poruszającym miejscem pozostaje jednak cmentarz komunalny, gdzie pisarz spoczął po tragicznej śmierci w 1960 roku. Jego skromny grób przypomina o człowieku, który pisał o absurdzie, a jednocześnie bronił ludzkiej godności i wolności.

Spacer śladami Camusa prowadzi do jego domu, na cmentarz oraz w okolice dawnej restauracji Ollier. Warto uwzględnić także miejscowy stadion, na którym pisarz oglądał mecze i wspierał lokalną drużynę. Lourmarin nie jest literackim muzeum – to miasteczko, które stało się dla Camusa domem i miejscem pracy nad "Pierwszym człowiekiem", powieścią odsłaniającą osobiste źródła jego twórczości.

Dzień targowy Lourmarin
Lourmarin w Prowansji
Targ prowansalski w Lourmarin
sery na targu w Lourmarin w Prowansji
bottom of page