Akwedukt Roquefavour, ukryty wśród zieleni na obrzeżach Ventabren, to jedno z najbardziej imponujących i najmniej znanych dzieł inżynierii w Prowansji. Gdy wyłania się nagle zza zakrętu drogi departamentalnej, jego monumentalna sylwetka natychmiast przyciąga uwagę podróżnych – trudno uwierzyć, że właśnie tutaj stoi największy kamienny akwedukt na świecie [sec6].
Zbudowany w latach 1841–1847 przez pięć tysięcy robotników, w tym trzystu kamieniarzy, miał za zadanie doprowadzić wodę z Durance do Marsylii [sec8]. Miasto, dotknięte wówczas epidemią cholery, potrzebowało nowego, bezpiecznego źródła wody [sec9]. Inżynier Franz-Major Montrichier postanowił stworzyć nie tylko funkcjonalną konstrukcję, lecz także symbol – monumentalną bramę prowadzącą wodę do metropolii. Zamiast tańszej metalowej struktury wybrał kamień, świadomie budując obiekt, który miał „robić wrażenie” i podkreślać znaczenie nowego systemu wodociągowego [sec11].
Akwedukt ma 375 metrów długości i 83 metry wysokości – jest dwukrotnie większy niż Pont du Gard [sec7]. Powstał z 160 000 bloków kamiennych, ważących od 6 do 15 ton każdy [sec14]. Przetrwał bez uszczerbku największe trzęsienie ziemi w historii Francji, które w 1909 roku nawiedziło Lambesc [sec14]. W 2005 roku wpisano go na listę zabytków, lecz wkrótce pojawiły się obawy o jego stan – na torach kolejowych i pobliskiej drodze zaczęły pojawiać się spadające fragmenty kamienia [sec17].
W 2020 roku rozpoczęto ogromny projekt renowacji, który trwał 44 miesiące [sec1]. Na rusztowaniu ważącym 1800 ton – drugim co do wielkości we Francji – prowadzono czyszczenie, gommage i wymianę uszkodzonych bloków [sec24]. Po usunięciu wieloletnich zabrudzeń odsłoniły się subtelne odcienie kamienia: biele, ochry i szarości [sec28].
Dziś Roquefavour znów zachwyca pełnią swojej architektonicznej harmonii. Według władz Ventabren akwedukt pozostanie w pełnej sprawności przez kolejne 150 lat [sec32] – trwały, majestatyczny, wciąż spełniający swoją XIX‑wieczną misję.

